Krystalizacja miodu to całkowicie naturalny i bezpieczny proces fizyczny. Polega na zmianie konsystencji miodu z płynnej (patoka) na stałą (krupiec). Odpowiadając wprost na pytanie z tytułu: miód krystalizuje się, ponieważ jest roztworem bardzo bogatym w cukry, w którym glukoza oddziela się od wody i tworzy kryształki. To najlepszy dowód na to, że miód jest prawdziwy i dobrej jakości – tylko surowy, naturalny miód krystalizuje. Wiele sztucznych lub mocno przetworzonych „miodów” pozostaje płynnych wyjątkowo długo.

Krystalizacja miodu to całkowicie naturalny i bezpieczny proces fizyczny. Polega na zmianie konsystencji miodu z płynnej (patoka) na stałą (krupiec). Odpowiadając wprost na pytanie z tytułu: miód krystalizuje się, ponieważ jest roztworem bardzo bogatym w cukry, w którym glukoza oddziela się od wody i tworzy kryształki. To najlepszy dowód na to, że miód jest prawdziwy i dobrej jakości – tylko surowy, naturalny miód krystalizuje. Wiele sztucznych lub mocno przetworzonych „miodów” pozostaje płynnych wyjątkowo długo.

Artykuł powstał we współpracy z Rodzinną Pasieką Janczarczyk z Wielkopolski – 50 lat tradycji.

Dla wielu osób widok twardniejącego miodu w słoiku jest powodem do niepokoju, a w rzeczywistości jest to powód do radości. Skrystalizowany miód zachowuje wszystkie swoje prozdrowotne właściwości, enzymy i charakterystyczny zapach. Zmianie ulega jedynie stan skupienia, a nie skład chemiczny. Oznacza to, że pszczelarz nie przegrzał miodu i nie zniszczył jego cennych składników.

Dlaczego miód się krystalizuje?

Na czym polega krystalizacja miodu?

Krótko mówiąc, krystalizacja to przejście miodu ze stanu płynnego w stały. W języku pszczelarskim płynny miód to patoka, a stwardniały to krupiec. Jest to jedynie zmiana fizyczna, bardzo podobna do zamarzania wody w lód – skład chemiczny się nie zmienia, zmienia się tylko jego wewnętrzna struktura.

Krystalizacja może przebiegać na różne sposoby. Niektóre miody tworzą delikatną, kremową masę, inne twardnieją na grubo, z wyraźnie wyczuwalnymi grudkami pod językiem. Wygląd skrystalizowanego miodu zależy od jego gatunku i warunków przechowywania. Niezależnie od formy, krupiec jest tak samo wartościowy jak świeżo odwirowana patoka.

Czy każdy miód się krystalizuje?

Które miody krystalizują najwolniej lub prawie wcale?

Ogólna zasada jest taka: każdy prawdziwy miód prędzej czy później krystalizuje. Są jednak odmiany, które pozostają płynne bardzo długo, ze względu na wysoką zawartość fruktozy. Fruktoza dobrze rozpuszcza się w wodzie i rzadko tworzy kryształy. Dlatego takie miody mogą zachować płynną, złocistą postać przez wiele miesięcy, a nawet lat.

Czy krystalizacja miodu świadczy o jego jakości?

Czy prawdziwy miód zawsze się krystalizuje?

Tak, krystalizacja to cecha naturalnego miodu pszczelego. To najprostszy „domowy test”, który pomaga odróżnić miód z pasieki od podróbki. Miód sztuczny, robiony z syropów cukrowych, nie ma enzymów ani właściwych proporcji cukrów, żeby krystalizować normalnie. Często pozostaje płynny na stałe albo twardnieje w dziwny sposób, tworząc szklistą, bardzo twardą masę.

Jeśli kupujesz miód zimą i jest on w pełni płynny (wyjątkiem jest akacjowy), warto być ostrożnym. Może to znaczyć, że został mocno podgrzany, aby ułatwić rozlewanie do słoików. Podgrzewanie powyżej 45°C niszczy najcenniejsze składniki miodu, w tym enzymy (np. diastazę, inwertazę), zamieniając wartościowy produkt w zwykły słodki syrop.

Czy krystalizacja oznacza zepsucie miodu?

Nie. Krystalizacja nie ma nic wspólnego z psuciem się miodu. Skrystalizowany miód jest tak samo zdrowy i bezpieczny jak płynny. Prawdziwy miód ma bardzo długi okres przydatności (wg przepisów 3 lata, w praktyce znacznie dłużej), ponieważ wysoka zawartość cukru i niskie pH działają jak naturalny konserwant.

O zepsuciu świadczy fermentacja, a nie twardnienie. Fermentację poznamy po zapachu drożdży, pojawieniu się piany na powierzchni i „puchnięciu” słoika (wypukłe wieczko). Najczęściej dotyczy to miodów niedojrzałych, zbyt wilgotnych. Skrystalizowany miód o prawidłowej zawartości wody jest wyjątkowo trwały i stabilny.

Krystalizacja to naturalny etap „życia” miodu. Jeśli Twój miód stwardniał – znaczy to, że masz prawdziwy, wartościowy produkt. Jeśli chcesz go znowu upłynnić bez utraty wartości, włóż słoik do ciepłej wody o temperaturze nie wyższej niż 40°C i poczekaj, aż miód się rozpuści. To prosta i bezpieczna metoda, by wrócić do złocistej patoki.

Dobrym sposobem na pełne wykorzystanie właściwości miodu jest przygotowanie tzw. „wody miodowej”. Wystarczy wieczorem rozpuścić łyżkę miodu (płynnego lub skrystalizowanego) w szklance letniej, przegotowanej wody. Przez noc rośnie aktywność oksydazy glukozy – enzymu, który powoduje powstawanie nadtlenku wodoru. Rano otrzymujemy napój o silnym działaniu antybakteryjnym i wspierającym odporność. Warto też pamiętać o teście „górki” – przy nalewaniu płynnego miodu z łyżeczki na powierzchni powinien tworzyć się wyraźny kopczyk. Świadczy to o dobrej gęstości i dojrzałości miodu.

Artykuł sponsorowany

Leave a comment